Witam (ponownie) !

Witam wszystkich po dłuższej nieobecności w przestrzeni blogowej:) Kilka lat temu prowadziłam mojego pierwszego bloga (www.mamawniemczech.blog.pl), jednak platforma blog.pl przestała istnieć a ja będąc początkująca blogerką (dalej się uczę więc proszę o wyrozumiałość!) niestety nie zabezpieczyłam swojej pracy i muszę zacząć od nowa:P A więc do dzieła, posty nie napiszą się same ….

Na moim blogu chciałabym opisać codzienne życie Polki i jej rodziny w Niemczech, z jakimi problemami sie borykamy (tak, jak to sie mówi, wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma), zaprosić Was też na zwiedzenie wielu ciekawych miejsc w Niemczech, w końcu mając dzieci w domu, ma się doświadczenie w wycieczkach.

 Polskę opuściłam ponad 10 lat temu i przeniosłam się najpierw na północ Niemiec, do mojego przyszłego męża. Tam założyliśmy rodzinę a później, jak to się mówi za chlebem (praca:P), przenieśliśmy się na południe Niemiec, tu też przyszły na świat nasze dzieci. Jesteśmy dumnymi rodzicami parki rozrabiaków, – jedno z dzieci juz weszło w  okres nastoletni pełną gębą a drugie jest u progu.  Mamy już doświadczenie z całą paletą zachowań, od zbuntowanego dwulatka do nastolatka:P Teraz czekamy aż siostrzyczka pokaże na co ją stać. 

Z racji, że dzieci są urodzone w Niemczech, mamy porównanie do niemieckiego systemu szkolnictwa, zwłaszcza ja, która w Polsce skończyła 8 lat podstawówki i 4 lata liceum. Mój mąż co prawda pochodzi z Polski ale wyjechał do Niemiec w wieku 8 lat a więc w Polsce zdążył skończył tylko 1 klasę i to do niego sie zawsze zwracałam z pytaniami bo muszę przyznać, że nie zawsze rozumiałam tok myślenia tutejszych nauczycieli. Na blogu na pewno przedstawię informacje o systemie szkolnictwa w Niemczech, bo to trochę skomplikowany temat, na osobny wpis. 

W domu mówimy po polsku i tutaj pojawia się temat dwujęzyczności naszych dzieciaków. Zawsze chcieliśmy aby znały polski język, przede wszystkim dlatego, że mamy w Polsce sporą rodzinę, z którą w miarę możliwości utrzymujemy kontakt i nie chcielibyśmy aby nasze dzieci nie umiały się porozumieć z babciami, dziadkami czy wujostwem i kuzynami. Pozatym znajomość języków nigdy nie zaszkodzi… 

Serdecznie zapraszam do czytania mojego bloga!

Jedna odpowiedź do “Witam (ponownie) !”

Skomentuj Peter Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.