Wreszcie jakieś skarby

Poszukiwania detektorem musiałam na jakiś czas odłożyć, trwa tzw. martwy sezon. Dopiero teraz pojedyncze pola są zaorane ale na niektórych niestety od razu jest też coś posiane więc zakaz wstępu. W zeszłym tygodniu udało mi się znów znaleźć pole, na którym mogę znów wypróbować mojego Questa. Co prawda na polu jeszcze znajdują się ścięte zboże i na to aby gospodarz zaorał, muszę pewnie poczekać, na szczęście detektor może w miarę bezproblemowo przesuwać.

Czytaj dalej Wreszcie jakieś skarby

Przęślik – pierwsze znalezisko zgłoszone archeologom

Obecnie trudno mi znaleźć jakieś pole uprawne, na którym mogłabym poszukiwać znalezisk detektorem. Wszystko zasiane lub właśnie rośnie na polach kukurydza, zboże, rzepak … Na szczęście jeden z pobliskich rolników miał jeszcze jedno pole, na którym jeszcze nic nie zasiał. Właśnie tam znalazłam moje pierwsze znalezisko, które wyglądało na narzędzie pochodzące z okresu neolitu. Znalazłam prawdopodobnie przęślik czyli część wrzeciona.

Czytaj dalej Przęślik – pierwsze znalezisko zgłoszone archeologom