<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sok pomidorowy &#8211; Bavarian Mama</title>
	<atom:link href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/tag/sok-pomidorowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.bavarian-mama.eu</link>
	<description>Nasze (nie)codzienne rodzinne życie na emigracji</description>
	<lastBuildDate>Sun, 03 Jan 2021 16:47:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>6 dzień postu Daniela</title>
		<link>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/03/6-dzien-postu-daniela/</link>
					<comments>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/03/6-dzien-postu-daniela/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Powalla]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2021 16:47:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Allgemein]]></category>
		<category><![CDATA[post daniela]]></category>
		<category><![CDATA[sok pomidorowy]]></category>
		<category><![CDATA[zupa dyniowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.bavarian-mama.eu/?p=407</guid>

					<description><![CDATA[To już szósty dzień naszego postu. Bycie na poście Daniela wymaga zaparcia i jedząc dużo warzyw i owoców, trzeba jakoś urozmaicać codzienne menu, żeby nie było nudno. Na szczęście mój mąż zawsze lubił zupy warzywne, więc przynajmniej tej problem mam z głowy bo nagotuję więcej brokułowej, kalafiorowej czy pomidorowej i mam na kilka dni obiady &#8230; <p class="link-more"><a href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/03/6-dzien-postu-daniela/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „6 dzień postu Daniela”</span></a></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5369-rotated.jpg" alt="" class="wp-image-432" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5369-rotated.jpg?v=1609692369 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5369-225x300.jpg?v=1609692369 225w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure>



<p>To już szósty dzień naszego postu. Bycie na <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://blog.bavarian-mama.eu/2020/12/29/post-dla-zdrowia/" data-type="URL" data-id="https://blog.bavarian-mama.eu/2020/12/29/post-dla-zdrowia/" target="_blank">poście Daniela</a></strong> wymaga zaparcia i jedząc dużo warzyw i owoców, trzeba jakoś urozmaicać codzienne menu, żeby nie było nudno. </p>



<span id="more-407"></span>



<p>Na szczęście mój mąż zawsze lubił zupy warzywne, więc przynajmniej tej problem mam z głowy bo nagotuję więcej brokułowej, kalafiorowej czy pomidorowej i mam na kilka dni obiady z głowy. Gorzej tylko jeśli przychodzi wieczór i pora kolacji, wtedy niestety mąż nie jest zupami najedzony, bo mówi, że potrzebuje czegoś konkretnego a tu niestety to co lubi, odpada. Nie można zjeść mięsa, sera, chleba czy na przekąskę słonych paluszków. Wtedy zajada się mandarynkami lub jabłkami. Ja bardziej eksperymentuje i zazwyczaj wieczorami szukam ciekawych przepisów na ciepłe i sycące dania. W ciągu dnia, jeśli złapie mnie głód, na szczęście nie jest on duży, podjadam głównie surowe warzywa lub sięgam po owoce i piję melisę.</p>



<p>Dzisiejsze <strong>śniadanko</strong> prezentowało się następująco</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5367-rotated.jpg" alt="" class="wp-image-414" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5367-rotated.jpg?v=1609691261 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5367-225x300.jpg?v=1609691261 225w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure>



<p><strong>Do picia</strong> sok z kiszonych ogórków. Do tego <strong>dwie sałatki</strong> &#8211; sałata dębolistna, różowa i pomidorki koktajlowe oraz utarta biała rzodkiew, jabłko i marchewka z sokiem cytrynowym. <strong>Ciepłym daniem</strong> był dzisiaj brokuł posypany utartym topinamburem. <strong>Na deser</strong> połowa jabłka.</p>



<p></p>



<p><strong>Obiad</strong> natomiast składał się dwóch zup &#8211; brokułowej ze wczoraj (to dla męża) i zupy dyniowej z przepisu z książki o poście Daniela. Zagotowałam parę marchewek, pora, białą kapustę, pietruszkę i dodałam ziele angielskie oraz liść laurowy. Przelałam część wywaru do pokrojonej dyni hokkaido, całość zagotowałam aż do miękkości warzyw. Gotową zupę doprawiłam gałką muszkatołową, curry, solą himalajską i cytrynowym pieprzem a następnie zmiksowałam.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5368-rotated.jpg" alt="" class="wp-image-419" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5368-rotated.jpg?v=1609691567 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5368-225x300.jpg?v=1609691567 225w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure>



<p>Dzisiaj <strong>do obiadu</strong> były 2 surówki, kiszony ogórek pokrojony w kosteczkę oraz kiszona kapusta z marchewką i utartym jabłkiem posypana szczypiorkiem. <strong>Do picia </strong>sok pomidorowy.</p>



<p></p>



<p>Byle do kolacji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/03/6-dzien-postu-daniela/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Obiad w 4 dniu postu Daniela</title>
		<link>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/01/obiad-w-4-dniu-postu-daniela/</link>
					<comments>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/01/obiad-w-4-dniu-postu-daniela/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Powalla]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Jan 2021 18:29:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[DIETA]]></category>
		<category><![CDATA[LIFESTYLE]]></category>
		<category><![CDATA[baza zup jarzynowych]]></category>
		<category><![CDATA[post daniela]]></category>
		<category><![CDATA[sok pomidorowy]]></category>
		<category><![CDATA[zupa pomidorowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.bavarian-mama.eu/?p=262</guid>

					<description><![CDATA[Trochę późno dzisiejszy obiadek no ale mamy Nowy Rok i trzeba było odespać. Jak pisałam już we wcześniejszych postach, układając jadłospis kieruję się zasadą: jeden zdrowy napój, jedna surówka, gotuję coś na ciepło i na deser serwuję owoc. Będąc na poście, zasmakował mi sok z pomidorów. Muszę się przyznać, że kiedyś nigdy bym go nie &#8230; <p class="link-more"><a href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/01/obiad-w-4-dniu-postu-daniela/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Obiad w 4 dniu postu Daniela”</span></a></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Trochę późno dzisiejszy obiadek no ale mamy Nowy Rok i trzeba było odespać. Jak pisałam już we wcześniejszych postach, układając jadłospis kieruję się zasadą: jeden zdrowy napój, jedna surówka, gotuję coś na ciepło i na deser serwuję owoc. </p>



<span id="more-262"></span>



<p>Będąc na poście, zasmakował mi sok z pomidorów. Muszę się przyznać, że kiedyś nigdy bym go nie wypiła, teraz zaś smakuje super pysznie. Myślę, że będąc raz na jakiś czas na <strong>oczyszczającej diecie dr. Dąbrowskiej</strong> lub <strong>poście Daniela</strong> , wyostrzają się smaki lub nawet zmieniają. Do naszego obiadu podałam dziś właśnie sok pomidorowy.</p>



<p>Dzisiejszym ciepłym daniem była dla odmiany  <strong>zupa pomidorowa</strong>, przygotowana na <strong>bazie zup jarzynowych</strong>. Przepis zaczerpnęłam z książki &#8220;Post Daniela z uzdrawiającą dietą warzywno-owocową dr Ewy Dąbrowskiej&#8221;. Baza powstaje  z:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>cebuli</li><li>marchewki</li><li>pietruszki</li><li>selera</li><li>pora</li><li>przypraw: liście laurowe, ziele angielskie, czosnek</li></ul>



<p>Warzywa gotuję do miękkości. Pomidory sparzam gorącą wodą aby zdjąć z nich łatwo skórkę. Następnie kroję pomidory na małe kawałki, wrzucam je na patelnię, dodaję trochę wody i przyprawiam czosnkiem niedźwiedzim, solą himalajską, przeciśniętym czosnkiem, przykrywam i duszę do miękkości, około 20 do 30 minut. Gdy pomidory zmiękną, biorę sitko i przecieram wszystko mocno do bazy warzywnej, w razie czego dodaję pasatty pomidorowej do smaku, najlepiej w jakości bio, i zupa gotowa. Smacznego!</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="640" height="480" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/4dzienobiad-rotated.jpg" alt="obiad w 4 dniu postu" class="wp-image-284" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/4dzienobiad-rotated.jpg?v=1609525266 640w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/4dzienobiad-300x225.jpg?v=1609525266 300w" sizes="auto, (max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<p>Do obiadu musi być też <strong>surówka</strong>, którą na poście powinno się zjadać <strong>przed</strong> gotowanymi warzywami. Starłam jabłko, rzodkiewkę i białą rzodkiew, wszystko pokropiłam sokiem cytrynowym (żeby nie ciemniały jabłka), udekorowałam szczypiorkiem i dodałam trochę soli himalajskiej i cytrynowego pieprzu do smaku.</p>



<p>Jako deser podałam kiwi.</p>



<p>No, do kolacji jakoś wytrzymamy a gdy czujemy głód (lekki bo najgorszy z bólami głowy po 2 dniu postu przeszedł), jemy jabłka, pijemy herbaty ziołowe. Dzisiaj nawet zjadłam carpaccio z łososia które miałam na sylwestra przeznaczone ale albo mi już ta ryba nie smakuje albo coś z nią było nie tak i skończy się dla mnie rewolucją. Zobaczymy. Póki co, pisząc tego bloga, nic mi nie dolega, oby tak zostało. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/01/obiad-w-4-dniu-postu-daniela/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
