Urodzinowe escape room wersja 2

W poprzednim poście pisałam o escape room, który zorganizowałam dla naszej córki w lecie na urodziny. Urodziny wypadały w tygodniu a przyjęcie robiliśmy w weekend. Z racji, że mieliśmy odwiedziny rodziny, to w same urodziny zorganizowałam krótkie escape room o którym pisałam i dodatkowo zagadkę dla detektywów. Zagadka ta akurat była ściągnięta z internetu, więc jedynym moim problemem było znalezienie kogoś, kto by udawał przez telefon starszą panią, która prosiła detektywów o pomoc ale o tym może kiedyś w innym wpisie …

Escape room w wersji drugiej odbył się również w pokoju przechodnim. Znowu na tablicy pojawił się napis, że mają 40 minut czasu aby zdobyć klucz do pokoju córki, gdzie ukryłam znów w walizce małe prezenty dla dzieci. Najlepszy kolega córki był bardzo zaciekawiony jak będzie odbywał się escape room oraz szukanie skarbu, bo córka mu już wiele opowiedziała przez telefon. A więc zaczynamy ….

Na komodzie ukryłam 1 wskazówkę Z gry planszowej dzieci wzięłam 3 kolorowe kwadraciki w kolorze żółtym, niebieskim i zielonym. Położyłam je na małej podstawce i napisałam obok nich na kartce “Zacznij tutaj”. Równocześnie w pokoju rozłożyłam różne balony, między innymi dokładnie w tych kolorach, które miały kostki. Dzieci miały się domyślić, że muszą zwrócić na nie uwagę. Na balonach namalowałam różne liczby. Jeśli dobrze odgadli, układając balony w takiej kolejności w jakiej były ułożone kostki, otrzymali kod 387, który otwierał kłódkę na torebce, którą powiesiłam na drzwiach. Oczywiście jak zdobyli kod, musieli się rozejrzeć za kłódką.

Gdy zdobyli kod, otwarli torebkę i znaleźli w niej małe puzzle. Dzieciaki miały jeszcze puzzle z Batmanem, które składały się bodajże 9 kawałków i wykorzystałam je do tej wskazówki. Do puzzli był dołączony długopis z lampą UV.

Jak ułożyli puzzle, świecili lampkami ale nic nie mogli znaleźć, bo ukryta wiadomość znajdowała się z tyłu 😛 Wiadomość brzmiała: “Która szuflada zaprowadzi was dalej do celu? Tylko 1 szuflada mówi prawdę! Szuflada 1 mówi “Ja nie jestem tą szufladą” Szuflada 2 mówi “To szuflada numer 3” Szuflada 3 mówi “Szuflada 2 kłamie”. Oznaczało to, że muszą szukać w komodzie, ale najpierw musieli się zastanowić, która szuflada jest właściwa. Właściwa była szuflada numer 1. Tam ukryłam karteczkę z następną wskazówką:“Stoję sobie tu bez powodu, jestem szary i okrągły”. Chodziło o granitową kulę na małym stojaczku, którą dzieciaki kupiły sobie kiedyś w kamieniołomie. Pod kulą schowałam zakodowaną wiadomość. Użyłam do tego kodu pigeon.

Na tablicy korkowej nad komodą powiesiłam kartkę, dzięki której mogli odszyfrować wiadomość, brzmiała ona

SZAFA

DWA

ZERO

JEDEN

ZERO

Trzeba było szukać szafy a ta znajdowała się na poddaszu w pokoju syna. Szafa była zamknięta na kłódkę, więc wpisali kod … Udało się! W szafie znajdowała się koperta ze zdjęciem kawałka obrazu i słoik z niebieską cieczą. Na zdjęciu widać na obrazie napis “pociągnij mnie!” Obrazek wisiał koło schodów i jeśli pociągnęli za sznurek, mieli w ręku magnes. Słoik z niebieską cieczą został przeze mnie zakryty folią i położyłam koło niego napis “nie mieszaj” i “weź mnie ze sobą!”. Wzięli słoik i za pomocą magnesu wyjęli klucz do pokoju córki.

Po wejściu do pokoju, podobnie jak w escape room 1, czekała walizka. Walizkę zamknęłam na kłódkę a na walizce położyłam kopertę z ostatnim zadaniem. Musieli rozwiązać rebus aby zdobyć kod do kłódki. Niestety nie mam już zdjęć z tej części escape room.

W następnym poście postaram się opisać jak wyglądało poszukiwanie skarbu.

2 odpowiedzi do “Urodzinowe escape room wersja 2”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *