<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wymioty &#8211; Bavarian Mama</title>
	<atom:link href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/tag/wymioty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.bavarian-mama.eu</link>
	<description>Nasze (nie)codzienne rodzinne życie na emigracji</description>
	<lastBuildDate>Fri, 01 Jan 2021 12:58:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Kryzys ozdrowieńczy w 2 dniu postu Daniela</title>
		<link>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2020/12/31/kryzys-ozdrowienczy-w-2-dniu-postu-daniela/</link>
					<comments>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2020/12/31/kryzys-ozdrowienczy-w-2-dniu-postu-daniela/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Powalla]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2020 15:26:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[DIETA]]></category>
		<category><![CDATA[LIFESTYLE]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ozdrowieńczy]]></category>
		<category><![CDATA[wymioty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.bavarian-mama.eu/?p=203</guid>

					<description><![CDATA[Drugi dzień postu Daniela skończył się dla mnie niestety nie najlepiej. Zjedliśmy kolację, na którą dziś zrobiłam sok warzywny z białej kapusty, natki pietruszki i zielonego ogórka (niezbyt smaczny), surówki ze startej białej rzodkwi, jabłka i marchewki, wszystko polane sokiem cytrynowym. Jako ciepłe danie podałam ugotowaną czerwoną kapustę z przyprawami. Niedługo po jedzeniu poczułam się dużo &#8230; <p class="link-more"><a href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2020/12/31/kryzys-ozdrowienczy-w-2-dniu-postu-daniela/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Kryzys ozdrowieńczy w 2 dniu postu Daniela”</span></a></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img fetchpriority="high" decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2020/12/IMG_5297-rotated.jpg" alt="kolacja na poście Daniela w 2 dniu" data-id="204" data-full-url="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2020/12/IMG_5297-rotated.jpg" data-link="https://blog.bavarian-mama.eu/?attachment_id=204" class="wp-image-204" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2020/12/IMG_5297-rotated.jpg?v=1609426989 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2020/12/IMG_5297-225x300.jpg?v=1609426989 225w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure></li></ul><figcaption class="blocks-gallery-caption">kolacja w 2 dniu postu Daniela</figcaption></figure>



<span id="more-203"></span>



<p>Drugi dzień postu Daniela skończył się dla mnie niestety nie najlepiej. Zjedliśmy kolację, na którą dziś zrobiłam sok warzywny z białej kapusty, natki pietruszki  i zielonego ogórka (niezbyt smaczny), surówki ze startej białej rzodkwi, jabłka i marchewki, wszystko polane sokiem cytrynowym. Jako ciepłe danie podałam ugotowaną czerwoną kapustę z przyprawami. Niedługo po jedzeniu poczułam się dużo gorzej, przede wszystkim miałam okropny ból głowy, który mi powoli zaczynał towarzyszyć w ciągu dnia (brak kawy, cukru &#8230;) i dodatkowo mocniej zabolało mnie w szyjnym odcinku kręgosłupa a na koniec zrobiło mi się niedobrze i skończyłam wieczór w toalecie &#8230; Taka sytuacja zdarzyła mi się pierwszy raz robiąc post! Prawdopodobnie mój organizm nie zaakceptował czerwonej kapusty, chyba miałam pecha i możliwe, że z zewnątrz kapusta nie wyglądała na zepsutą a w środku coś jednak było nie tak &#8230; Nie wiem &#8230; Poczytałam (z wielkim trudem) leżąc na kanapie, czy ktoś stosujący post Daniela także miał taką sytuację bo muszę przyznać, że trochę mnie to zaniepokoiło. Doczytałam, że jest to u niektórych ludzi <strong>tzw. kryzys ozdrowieńczy.</strong>  Na tym <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.razemnadiecie.org/anna-szmandra/" data-type="URL" data-id="https://www.razemnadiecie.org/anna-szmandra/" target="_blank">blogu</a> możecie się sami o tym przekonać.  Chciałam nawet już rezygnować z dalszego postu bo myślałam, że na kolejny dzień będzie tylko gorzej &#8230;. Na szczęście sen chyba pomógł, choć noc nie należała do najłatwiejszych &#8230; </p>



<p>Jeśli chodzi o <strong>gubienie kilogramów,</strong> bo może kogoś to interesuje, to w pierwszym dniu postu przy wzroście 175 cm, zaczynałam od wagi 67,7 kg. W drugim dniu diety ważyłam już 66,7 kg także jestem zadowolona. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2020/12/31/kryzys-ozdrowienczy-w-2-dniu-postu-daniela/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
