<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>japońskie naleśniki &#8211; Bavarian Mama</title>
	<atom:link href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/tag/japonskie-nalesniki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.bavarian-mama.eu</link>
	<description>Nasze (nie)codzienne rodzinne życie na emigracji</description>
	<lastBuildDate>Sat, 23 Jan 2021 12:08:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Japońskie naleśniki</title>
		<link>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/23/japonskie-nalesniki/</link>
					<comments>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/23/japonskie-nalesniki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Powalla]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2021 08:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[DIETA]]></category>
		<category><![CDATA[blog madame Edith]]></category>
		<category><![CDATA[japońskie naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[madame Edith]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.bavarian-mama.eu/?p=1239</guid>

					<description><![CDATA[Jakiś czas temu oglądałam Galileo i natrafiłam na informacje o japońskich naleśnikach. Wyglądały bardzo ciekawie i baaaardzo smacznie! Pierwsze podejście nie udało się, bo nie posiadałam niestety pierścieni, w których mogłabym smażyć naleśniki na patelni. Naleśniki japońskie, zwane też pod nazwą fluffy pancakes, są coraz bardziej popularne. W jednej z darmowej gazet, także natknęłam się &#8230; <p class="link-more"><a href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/23/japonskie-nalesniki/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Japońskie naleśniki”</span></a></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-1024x1024.jpg" alt="" data-id="1242" class="wp-image-1242" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-1024x1024.jpg 1024w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-300x300.jpg 300w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-150x150.jpg 150w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-768x768.jpg 768w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-1536x1536.jpg 1536w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920-100x100.jpg 100w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/food-4555980_1920.jpg 1920w" sizes="(max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px" /></figure></li></ul></figure>



<p>Jakiś czas temu oglądałam Galileo i natrafiłam na informacje o japońskich naleśnikach. Wyglądały bardzo ciekawie i baaaardzo smacznie! Pierwsze podejście nie udało się, bo nie posiadałam niestety pierścieni, w których mogłabym smażyć naleśniki na patelni.</p>



<span id="more-1239"></span>



<p>Naleśniki japońskie, zwane też pod nazwą fluffy pancakes, są coraz bardziej popularne. W jednej z darmowej gazet, także natknęłam się na przepis. Niestety, jak wspominałam, naleśniki kompletnie mi nie wyszły. Kupiłam więc pierścienie aby spróbować jeszcze raz. Przepisów na ten smakołyk jest baaardzo dużo. Ja wypróbowałam przepis z blogu <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://madameedith.com/przepis/nalesniki-japonskie/" data-type="URL" data-id="https://madameedith.com/przepis/nalesniki-japonskie/" target="_blank">madame Edith </a></strong> a to potrzebne składniki</p>



<ul class="wp-block-list"><li>200 g mąki pszennej (użyłam typ 500)</li><li>3 łyżki <a rel="noreferrer noopener" href="https://madameedith.com/przepis/domowy-cukier-waniliowy/" target="_blank">domowego cukru waniliowego</a></li><li>2 łyżeczki proszku do pieczenia</li><li>¼ łyżeczki soli</li><li>375 ml mleka (użyłam 2%)</li><li>50 g roztopionego masła</li><li>1 duże żółtko, 3 duże białka</li></ul>



<p><strong>Dodatkowo:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>olej do wysmarowania patelni</li><li>owoce</li><li>syrop klonowy</li></ul>



<p>Białka ubijamy na sztywną pianę. W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier waniliowy. W drugiej misce mieszamy składniki mokre: żółtko, roztopione i lekko przestudzone masło oraz mleko. Do suchych składników dodajemy mokre. Mieszamy. Następnie partiami dodajemy ubite białka. Mieszamy bardzo ostrożnie, by masa nie opadła. Tutaj już pojawił się problem, bo ciasto w porównaniu ze zdjęciami na blogu było wodniste, więc dodałam na oko więcej mąki. Patelnię i pierścienie smarujemy olejem. Do każdego ausztachera (pierścienia) nakładamy po 2-3 czubate łyżki ciasta. Przykrywamy pokrywką. Smażymy ok. 3-5 minut na średnim ogniu (u mnie moc 5-6 na 9). Gdy naleśniki wyraźnie wyrosną i są dobrze upieczone od spodu odwracamy pierścienie i wypychamy naleśnika przy pomocy szpatułki. Smażymy z drugiej strony jeszcze przez ok. 2 minuty. I tu pojawił się problem, naleśniki w ogóle nie chciały urosnąć, dodałam więc więcej ciasta aby sięgały do brzegu pierścienia i przykryłam pokrywką.</p>



<p>Tak prezentują się 4 pierścienie na patelni. Niestety był to błąd kłaść wszystkie, bo obracanie naleśników było utrudnione.</p>



<figure class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-2 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5709-rotated.jpg" alt="" data-id="1255" class="wp-image-1255" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5709-rotated.jpg 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5709-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure></li></ul></figure>



<figure class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-3 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5710-rotated.jpg" alt="" data-id="1256" class="wp-image-1256" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5710-rotated.jpg 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5710-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure></li></ul></figure>



<p>Tak prezentują się moje japońskie naleśniki po obruceniu i zdjęciu pierścieni, co muszę przyznać nie było łatwe.</p>



<figure class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-4 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="480" height="640" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5711-rotated.jpg" alt="" data-id="1257" class="wp-image-1257" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5711-rotated.jpg 480w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/IMG_5711-225x300.jpg 225w" sizes="auto, (max-width: 480px) 100vw, 480px" /></figure></li></ul></figure>



<p>A tak podane na talerzu i udekorowane</p>



<figure class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-5 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="640" height="480" src="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/nalesniki.jpg" alt="" data-id="1263" class="wp-image-1263" srcset="https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/nalesniki.jpg?v=1611355287 640w, https://blog.bavarian-mama.eu/wp-content/uploads/2021/01/nalesniki-300x225.jpg?v=1611355287 300w" sizes="auto, (max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure></li></ul></figure>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/23/japonskie-nalesniki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
