<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>akademia witalności &#8211; Bavarian Mama</title>
	<atom:link href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/tag/akademia-witalnosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.bavarian-mama.eu</link>
	<description>Nasze (nie)codzienne rodzinne życie na emigracji</description>
	<lastBuildDate>Fri, 08 Jan 2021 21:14:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Mity na temat postu Daniela i diety Dr. Dąbrowskiej</title>
		<link>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/08/mity-na-temat-postu-daniela-i-diety-dr-dabrowskiej/</link>
					<comments>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/08/mity-na-temat-postu-daniela-i-diety-dr-dabrowskiej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Powalla]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2021 21:14:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Allgemein]]></category>
		<category><![CDATA[akademia witalności]]></category>
		<category><![CDATA[Marlena Bhandari]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.bavarian-mama.eu/?p=857</guid>

					<description><![CDATA[Wychodząc powoli z postu Daniela (na prośbę męża), chciałabym zacytować blogerkę panią Marlenę Bhandari, która na swoim blogu Akademia Witalności promuje właśnie post Daniela. Natrafiłam na jej wpisy szukając inspiracji i chciałam się z Wami podzielić informacjami o mitach na temat postu Daniela i diety Dr. Dąbrowskiej. Wszyscy wiedzą, że aby być zdrowym należy&#160;musowo jeść. &#8230; <p class="link-more"><a href="https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/08/mity-na-temat-postu-daniela-i-diety-dr-dabrowskiej/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Mity na temat postu Daniela i diety Dr. Dąbrowskiej”</span></a></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wychodząc powoli z postu Daniela (na prośbę męża), chciałabym zacytować blogerkę panią <strong><a rel="noreferrer noopener" href="http://Marlena Bhandari Naturoterapeutka i pedagog, autorka, edukatorka, blogerka, niestrudzona promotorka i pasjonatka zdrowego stylu życia. Od  2012 r. prowadzi poczytny blog Akademia Witalności, poświęcony tematyce profilaktyki zdrowotnej." target="_blank">Marlenę Bhandari</a></strong>, która na swoim blogu <strong>Akademia Witalności</strong> promuje właśnie post Daniela. Natrafiłam na jej wpisy szukając  inspiracji i chciałam się z Wami podzielić informacjami o mitach na temat postu Daniela i diety Dr. Dąbrowskiej. </p>



<span id="more-857"></span>



<p>Wszyscy wiedzą, że aby być zdrowym należy&nbsp;<strong>musowo jeść</strong>. Bez ciągłego jedzenia ponoć umrzemy albo co najmniej rozchorujemy. Tego uczą w szkołach już od maleńkości, a w domach bywa jeszcze gorzej, bo niektóre dzieci są wręcz bite aby jadły, albo dla odmiany przekupywane argumentem emocjonalnym typu&nbsp; ” teraz łyżeczkę za mamusię, teraz za tatusia”.</p>



<p>Autorka bloga przed wymienieniem mitów, przedstawia wiele interesujących informacji ale nie wklejam ich tutaj, jeśli jesteście zainteresowani tematem zdrowego odżywiania, zapraszam bezpośrednio do linka <a href="https://akademiawitalnosci.pl/5-mitow-na-temat-postu-i-cenny-wyklad-fachowca-dr-ewy-dabrowskiej/">https://akademiawitalnosci.pl/5-mitow-na-temat-postu-i-cenny-wyklad-fachowca-dr-ewy-dabrowskiej/</a>. </p>



<p>Poniżej cytuję Panią Marlenę, która bardzo ciekawie wymienia mity na temat stosowanego przez nas postu.</p>



<p>Wiedza na temat postu jest prastara, aczkolwiek na przestrzeni dziejów została mocno zniekształcona, wchłonięta przez systemy wierzeń religijnych jako ich część (związana np. z koniecznym według tych systemów umartwianiem, pokutą itp.) i… teraz mamy to co mamy. Mitów i obaw narosłych wokół postu mamy co niemiara.</p>



<p>Oto niektóre z nich.</p>



<p><em><strong>1. Post to akt religijny, a ja religijny nie jestem, to nie będę pościł.</strong></em></p>



<p>W wielu systemach wierzeń funkcjonuje post.&nbsp;<strong>Jezus</strong>&nbsp;pościł na pustyni przez 40 dni,&nbsp;<strong>muzułmanie</strong>&nbsp;poszczą przez miesiąc od wschodu do zachodu słońca (Ramadan), w kulturze&nbsp;<strong>żydowskiej</strong>&nbsp;pości się między innymi w święto Jom Kippur (Dzień Pojednania), również w&nbsp;<strong>buddyzmie i hinduizmie</strong>&nbsp;post jest integralną częścią praktyk religijnych.</p>



<p>Nie oznacza to jednak, że post jest jedynie aktem religijnym. To dla naszego umysłu nim jest. Dla naszego ciała&nbsp;<strong>post jest stanem fizjologicznym</strong>&nbsp;– jest i pozostanie nim, bez względu na przekonania bytujące aktualnie w umyśle.</p>



<p>Dlatego bez względu na to czy ktoś jest religijny czy nie – ciało zareaguje tak samo na post, ponieważ zostało ono stworzone&nbsp;<strong>przez naturę, nie przez umysł,</strong>&nbsp;zatem podlega prawom natury i nie dopisuje do tego żadnej ideologii.</p>



<p>Post po prostu sobie jest. I zawsze działa tak jak ma działać.</p>



<p>Czy wierzysz w Boga, Allacha, Latającego Potwora Spaghetti (naprawdę jest taki kościół) czy też w nic. Natura drwi sobie z bytujących w naszym umyśle przekonań.</p>



<p>To człowiek nadał postom znaczenie religijne, a nie natura.</p>



<p><em><strong>2. Post oznacza powstrzymanie się od spożywania mięsa</strong></em></p>



<p>Zwyczajowo post oznacza jedynie powstrzymanie się (najczęściej tylko na 1 dzień) od spożywania mięsa. Post<strong>&nbsp;leczniczy</strong>&nbsp;to całkowicie co innego.</p>



<p>Nie jeść mięsa choćby przez 1 dzień z pewnością przyniesie zdrowotne korzyści (do Twojego wnętrza w tym dniu nie trafi pokarm ulegający wewnątrz Ciebie procesom gnilnym). Jednak jeśli celem jest&nbsp;<strong>odzyskanie zdrowia</strong>&nbsp;(przywrócenie homeostazy, równowagi, parametrów wyjściowych systemu) to niestety nie wystarczy. Ani samo odstawienie mięsa, bo to za mało, ani tylko przez 1 bezmięsny dzień, bo to za krótko.</p>



<p><em><strong>3. Post to głodówka, powoduje wyniszczenie organizmu</strong></em></p>



<p>W czasie postu również można jeść do syta (np. postu warzywno-owocowego), ponadto prawidłowo odbyty post nie tylko NIE wyniszcza, ale wręcz przeciwnie –&nbsp;<strong>regeneruje, witalizuje i odmładza</strong>. Dostajemy też od naszych zregenerowanych mitochondriów tony energii i to takiej, że niech się schowa kawa czy Red Bull.</p>



<p>Poza tym to wcale nie jest tak, że organizm nic nie je. Jest to wbudowany w nas&nbsp;<strong>mechanizm naprawczy</strong>&nbsp;podarowany nam przez mądrą Matkę Naturę. Podczas postu organizm nie otrzymując pożywienia z zewnątrz przełącza się na&nbsp;<strong>odżywianie endogenne</strong>&nbsp;(wewnętrzne): „zjada” więc tkankę tłuszczową, złogi, zwyrodnienia, guzy, polipy itd.</p>



<p>Korzystając z okazji, iż ma chwilę wytchnienia i nie musi większości swojej energii przeznaczać na przetwarzanie tego co do środka wrzucamy – robi&nbsp;<strong>„wielkie sprzątanie”</strong>: do krwi uwalniają się poutykane tu i tam całymi latami wszelakie toksyny (pestycydy, leki, niepożądane chemikalia i inne śmieci), co powoduje pogorszenie samopoczucia (bóle głowy, objawy grypopodobne, osłabienie, senność). Stąd bierze się&nbsp;<strong>mit, że post osłabia organizm</strong>. Owszem, ale jedynie na kilka dni.</p>



<p>Musi być przez jakiś czas gorzej, aby potem było lepiej.</p>



<p>Jednocześnie bowiem ze sprzątaniem, ustrój organizuje sobie wielki <strong>plac budowy</strong>: to co stare, zużyte lub niepotrzebne zostaje usunięte i zastąpione przez nowe, zregenerowane, odmłodzone. Jak to mówią – aby zrobić gruntowne porządki najpierw należy zrobić porządny bałagan. </p>



<p><em><strong>4. Boję się postu, bo uczucia głodu nie jestem w stanie znieść</strong></em></p>



<p>I tutaj mądra Matka Natura również przychodzi nam z pomocą. Nasz <strong>ośrodek głodu</strong> umiejscowiony w podwzgórzu <strong>wyłącza się fizjologicznie</strong> gdy nie są dostarczane żadne wysokoodżywcze pokarmy, a dowóz kalorii jest mniejszy niż 800 kcal na dobę. Gdy to już nastąpi (po ok. dwóch dobach) – <strong>nie chce się jeść</strong>. Tak po prostu. </p>



<p>Być może mechanizm ten został w nas przez naturę wbudowany, aby uchronić nas przed spowodowanym uczuciem głodu cierpieniem np. w czasie nieurodzaju, suszy, na przednówku itd. Wystarczy jednak np. polać naszą postną sałatkę łyżeczką oliwy aby organizm spostrzegł, że „wróciła obfitość” (mamy znowu dostęp do pokarmów wysokoodżywczych) i by nasz wewnętrzny „termostat” w podwzgórzu został przestawiony z powrotem na standardowe zapotrzebowanie 2000 kcal, czyli… pojawia się znajome ssanie w żołądku. I znowu chodzimy głodni, a do tego przerwaliśmy odżywianie wewnętrzne będące istotą postu.</p>



<p>Dlatego niesłychanie ważna jest&nbsp;<strong>konsekwencja</strong>&nbsp;gdy już raz podejmiemy decyzję o tym, że chcemy pościć.</p>



<p>Nota bene to dlatego na „dietach odchudzających” typu 1000 kalorii (czy 1200 czy 1500 – to bez znaczenia) ludzie chodzą zazwyczaj wściekli i głodni: dowóz kalorii jest zbyt mały aby człowieka nasycić, a zbyt duży (i do tego w części pochodzący od pokarmów wysokoodżywczych) by włączyło się odżywianie endogenne, a dopiero ono skutkuje wyłączeniem ośrodka głodu w podwzgórzu.</p>



<p><em><strong>5. Post dłuższy niż jeden dzień musi być tylko pod okiem lekarza</strong></em></p>



<p>Post&nbsp;<strong>to nie to samo</strong>&nbsp;co głodówka. Są różne rodzaje postu: post&nbsp;<strong>wodny</strong>&nbsp;(o samej wodzie), post&nbsp;<strong>o chlebie i wodzie</strong>, post&nbsp;<strong>sokowy</strong>&nbsp;(świeżo wyciskane soki), post&nbsp;<strong>warzywno-owocowy</strong>.</p>



<p>Ten ostatni jest na tyle bezpieczny, przyjemny i łatwy do wykonania, iż można go zrobić samemu w domu (rzecz jasna jeśli nie bierzesz stale jakichś lekarstw na receptę i nie musisz być pod opieką lekarza non stop).</p>



<p>W pozostałych rodzajach postu wskazana jest opieka&nbsp;<strong>fastoterapeuty</strong>&nbsp;albo przynajmniej lekarza mającego pojęcie o mechanizmie postu.</p>



<p>Bardzo ważne bowiem jest również zakończenie postu i wychodzenie z niego.</p>



<p>Ponadto chodzi też o tempo w jakim zachodzą przemiany: najłagodniej dzieje się to podczas postu warzywno-owocowego, najbardziej burzliwie podczas postu wodnego lub sokowego (czasem szybkie uwalnianie się toksyn może być dla nas niebezpieczne, stąd zalecenia by wspomagać się wtedy lewatywami przyspieszającymi eliminację toksyn i odpadów).</p>



<p>Wyniki osiąga się bardzo podobne, więc tak naprawdę post warzywno-owocowy może dać te same rezultaty co np. sokowy, choć może potrwać to dłużej, bo działanie ma łagodniejsze, ale za to jest po prostu przyjemniejszy.</p>



<p>Na poście&nbsp;<strong>warzywno-owocowym</strong>&nbsp;można jeść do syta, choć jemy jedynie warzywa i niektóre owoce. Trwa on od 1 do 6 tygodni (okres 40 dni jest zresztą maksymalny dla każdego rodzaju postu).</p>



<p>Ten post polecić można każdemu, ma niewiele przeciwwskazań (ciąża, karmienie, wiek dziecięcy i pokwitania, ciężka niewydolność organów wewnętrznych, ciężka depresja, stany po przeszczepie, krańcowe wyniszczenie organizmu przewlekłą chorobą np. nowotworową, gruźlicą czy inną).</p>



<p>Głos oddaję teraz pani doktor Ewie Dąbrowskiej, autorce postu owocowo-warzywnego która cierpliwie tłumaczy&nbsp;<strong>skąd się biorą choroby</strong>&nbsp;degeneracyjne, jakie&nbsp;<strong>mechanizmy</strong>&nbsp;(i dlaczego) uruchamia post.</p>



<p>Podaje też przykłady ze swojej długoletniej&nbsp;<strong>praktyki</strong>&nbsp;oraz praktyki innych ośrodków ( m.in. w Rosji i Niemczech) leczących pacjentów postem.</p>



<p>Wyjaśnia&nbsp;<strong>co wolno jeść podczas tego postu</strong>&nbsp;a czego nie.&nbsp;<strong>Jak często</strong>&nbsp;<strong>i jak długo</strong>&nbsp;<strong>powinniśmy pościć</strong>&nbsp;aby zagwarantować sobie pełnię zdrowia i długowieczność?</p>



<p>I&nbsp;<strong>jak odżywiać się po zakończeniu postu</strong>&nbsp;aby do końca naszego (ponadprzeciętnie długiego!) życia być&nbsp;<strong>przewlekle zdrowym.</strong></p>



<p>Wykład trwa <strong>3 godziny</strong> (2 filmy po ok. 1,5 godz. każdy).</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-obsluga-osadzania wp-block-embed-obsluga-osadzania wp-embed-aspect-4-3 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="dr Ewa Dąbrowska   Żyć zdrowiej, odżywiając się lepiej i mądrzej   Radawa cz1" width="525" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/VFN3dU81lGg?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-obsluga-osadzania wp-block-embed-obsluga-osadzania wp-embed-aspect-4-3 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="dr Ewa Dąbrowska   Żyć zdrowiej, odżywiając się lepiej i mądrzej   Radawa cz2" width="525" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/xt-FnTy9ATY?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p></p>



<p>Źrodło <a href="https://akademiawitalnosci.pl/5-mitow-na-temat-postu-i-cenny-wyklad-fachowca-dr-ewy-dabrowskiej/">https://akademiawitalnosci.pl/5-mitow-na-temat-postu-i-cenny-wyklad-fachowca-dr-ewy-dabrowskiej/</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.bavarian-mama.eu/blog/2021/01/08/mity-na-temat-postu-daniela-i-diety-dr-dabrowskiej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
